8 KPG 8 KPG
Aktualności: Rekrutacja już wiosną 2013r.
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Listopad 15, 2018, 19:23:00


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Maskowanie indywidualne broni - Malowanie - Autor HoHoL  (Przeczytany 7749 razy)
HoHoL
Administrator
*****
Wiadomości: 1235


1026161
Email
« : Wrzesień 21, 2009, 18:23:20 »

Jeżeli planujesz zamaskować swoją replikę przy pomocy farb a nie wiesz od czego zacząć proponuje przeczytać ten krótki poradnik.

Do malowania maskującego broni proponuje użyć produktu firmy NFM dedykowanego do tego typu rozwiązań.



Z dostępnej palety wybrałem kolory zielony, brązowy i piaskowy.

Maskowanie zaczynamy od przygotowanie wstępnego podkładu.

Aby pokazać różnicę efektu końcowego w zależności od wybranego koloru podkładowego karabinek pomalowałem na zielono a montaż pod noktowizor na piaskowo.

Nie ma potrzeby malować dokładnie całego elementu, naturalny kolor elementu będzie stanowił dodatkową barwę w maskowaniu.

Farbę rozpylamy z odległości od 20 do 50 cm zależnie od potrzeb.
Unikamy malowania z mniejszej odległości. Nadmiar naniesionej farby zacznie wtedy ściekać tworząc nieciekawy efekt.


Poniżej karabinek pomalowany na zielono.



Kolejnym etapem jest przygotowanie elementu który rozproszy farbę.
Dobrze nadają się do tego celu gałązki z średnimi lub małymi liśćmi.

Przykładamy do malowanego elementu liście i rozpoczynamy malowanie.



Ja pomalowałem kolorem brązowym, który dzięki zastosowaniu liści utworzył interesujący wzór.

Następnie przygotowałem gałązkę z drobniejszymi liśćmi.



I punktowo naniosłem piaskowy kolor w celu optycznego złamania repliki.





Podobnie zrobiłem z magazynkiem.



Tutaj prezentuje efekt malowania piaskowych elementów montażu pod noktowizor, na które najpierw naniosłem zielona a następnie brązową warstwę.



A poniżej pomalowany karabinek, zarówno z lewej jak i z prawej strony. Jak widać efekt jest zadowalający i replikę można uważać za przygotowaną do lasu.








I efekt maskowania na tle używanego przez nas umundurowania.





Poniżej z celownikiem EOTech po 4 miesiącach użytkowania. Piaskowy kolor naturalnie się przybrudził.



« Ostatnia zmiana: Luty 11, 2010, 16:11:05 wysłane przez HoHoL » Zapisane

8 Kompania Piechoty Górskiej - Grupa paramilitarna
Jangi
8 KPG
***
Wiadomości: 274


2289020
Email
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 21, 2009, 21:13:45 »

Ja do pomalowania swojej repliki także użyłem farb NFM, barwy oliwkowej, brązowej i czarnej. Efekt niestety jest znacznie gorszy, bo było to robione na szybko i bez wcześniejszego rozplanowania. Ale to można jeszcze poprawić, jak mi się to uda, to też wrzucę zdjęcia.

Od siebie dodam tylko uwagę, że aby farba się dobrze trzymała i nie ścierała należy dobrze przygotować powierzchnię, przede wszystkim ją odtłuścić. Ja to zrobiłem rozkręcając replikę na części pierwsze i myjąc je w wodzie z płynem do mycia naczyń, ale w gruncie rzeczy wystarczyłoby ją tylko przetrzeć gąbką, bez rozbierania. Następnie przetarłem całą powierzchnię papierem ściernym 1000 albo 2000 (nie pamiętam, w każdym bądź razie bardzo delikatnym), aby zmatawić powierzchnię i zapewnić lepszą "przyczepność" farby.

W mojej opinii trzeba jeszcze pamiętać o czterech rzeczach:
-Kamuflaż taki nie jest wieczny i co jakiś czas będzie wymagał małych poprawek - tak jak farba z fabrycznego AEGa się ściera w trakcie użytkowania, tak i takie farby będą się ścierać w niektórych miejscach (krawędzie, uchwyt, miejsca mocowania zawieszenia, selektor ognia etc.).
-Tak jak napisał Hohoł, trzeba pryskać z dość dużej odległości - ja pryskałem z mniej więcej 10 centymetrów i porobiły mi się zacieki. Poza tym pryskanie z większej odległości daje cieńszą warstwę, a to paradoksalnie zwiększa wytrzymałość powierzchni - lepiej położyć dwie cienkie warstwy niż jedną grubą, która łatwiej odprysnie, albo się złuszczy.
-Jeśli malujemy replikę bez rozkładania dobrze jest sobie "zaślepić" np. taśmą izolacyjną miejsca do których farba się nie powinna dostać, a może się tam prysnąć przez przypadek - wlot lufy, gniazdo magazynka, okolice spustu etc.
-Najlepszym sposobem na malowanie są długie pociagnięcia tzn. rozkładamy stare gazety, na nich kładziemy replikę i naciskamy spust puchy trzymając ją nad gazetą, poza obrysem repliki i dopiero przejeżdzamy ręką nad repliką. Chodzi o to, że często zaraz po naciśnięciu z dyszy puszki spada kropla albo dwie i jeśli spadnie na replikę to się zrobi zaciek.

Ostatnia sprawa - dobre farby są drogie. Zestaw trzech eNeFeMów to 120zł. Ale za to puszka wystarcza na bardzo, bardzo wiele malowania. Tak więc jeśli ktoś chciałby spróbować swoich sił w kamuflowaniu repliki, a nie chciałby od razu wykładac takiej sumy, mogę mu nieodpłatnie udostępnić swoje puchy. I tak mi jeszcze zostanie w kij farby, gdybym chciał sobie pomalować następne repliki :-)
Zapisane

"You see, in this world are two kinds of people, my friend. Those with loaded guns, and those who dig. You dig."
8 Kompania Piechoty Górskiej - Grupa paramilitarna
Szpargał
GS-7
*
Wiadomości: 137



Email
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 22, 2009, 22:21:37 »

Używałem już różnych farb, min. Montana i inne dla graficiarzy, NFM, lakiery ze sklepów budowlanych.

Aż WRESZCIE udało mi się ściągnąć orginalny KRYLON Camoufage:
http://www.krylon.com/products/camouflage_paint_with_fusion_technology/

Panowie, naprawdę to jest najlepsza farba na broń. Jeszcze nie pomalowałem swojej snajperki, ale próby jakie robiłem biją na łeb NFM, pod względem krycia, koloru, szybkości schnięcia, jakości (mat) powierzchni itd.
Nie wiem jak z wydajnością i trwałością. Oglądając foty żołnierzy z Afganistanu czy Iraku widać, że Krylon też schodzi, szczególnie na krawędziach się wyciera.

No i jest droższy od NFM. Jak chcecie mam komplet do opchnięcia, cena to 200 PLN.
Zapisane
Roger
Moderator Globalny
****
Wiadomości: 745



« Odpowiedz #3 : Wrzesień 23, 2009, 10:21:50 »

Na puszce NFM pisze, że łatwo usuwalna z większości powierzchni. Co to dokładnie znaczy? Jakiś konkretny, mało agresywny rozpuszczalnik?
Zapisane

8 Kompania Piechoty Górskiej - Grupa paramilitarna
HoHoL
Administrator
*****
Wiadomości: 1235


1026161
Email
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 23, 2009, 10:33:06 »

Powiem tak. Kangur twierdzi że zwykłym nitro schodzi od ręki. Natomiast sam producent oferuje magiczny zmywacz kosztujący 10x tyle co flaszka nitro i twierdzi że ichni produkt zmywa najlepiej.

Natomiast ja wczoraj trysnąłem sobie jedną warstwę na istniejące malowanie i od razu ściereczką przetarłem i śladu po maskowaniu nie było Uśmiech Czyli możesz zmywać farbę farbą Uśmiech

Roger jak chcesz sobie pomalować giwerę to nie kupuj ja mam 3 puchy, zużycie przy malowaniu jest tak niewielkie że spokojnie z puszki z 10 replik obmalujesz Uśmiech Tak więc zapraszam Uśmiech
Zapisane

8 Kompania Piechoty Górskiej - Grupa paramilitarna
Roger
Moderator Globalny
****
Wiadomości: 745



« Odpowiedz #5 : Wrzesień 23, 2009, 10:38:17 »

No właśnie się zastanawiam.

Bo jakby ładnie replika wyszła, to może bym sobie i marker "prysnął" Uśmiech

Tylko boję się, że w przypadku zmywania mojemu tipkowi może nitro zaszkodzić.

Znajdę chwilę to go potraktuję rozpuszczalnikiem w jakimś mało widocznym miejscu.


Zapisane

8 Kompania Piechoty Górskiej - Grupa paramilitarna
Shark
8 KPG
***
Wiadomości: 696


3049885
WWW Email
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 27, 2009, 10:51:02 »

Panowie. Gdyby ktoś miał dostęp do areografu, lub chociaż do sprężarki powietrza to ja mam zapas (na ok. 3szt. replik) lakierów do malowania maszyn przemysłowych w kolorach: Olive, Brąz i piaskowy (dokładnie taki jak w DPM-ie) wszystkie farby w macie. Można by to wypróbować tylko trzeba mieć te w/w akcesoria. Mielibyśmy porównanie w jakości, bo powiem, że cena jest dokładnie połowe niższa. Zapłaciłem za to 60PLN z podkładem do metali i tworzyw sztucznych i utwardzaczem do lakieru.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 28, 2009, 23:42:49 wysłane przez Shark » Zapisane

8 Kompania Piechoty Górskiej - Grupa paramilitarna

Who Dares Wins
Edi
Gość
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 28, 2009, 21:36:04 »

Oto moja propozycja:
taśma maskująca RAP4, DĄB.

Maskuje i chroni replikę przed kurzem i uszkodzeniami.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 28, 2009, 21:42:36 wysłane przez Edi » Zapisane
Victor
MK
*
Wiadomości: 50



Email
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 29, 2009, 13:55:14 »

Edi, a dałbyś radę wrzucić większe fotki, bo na tych mało co widać?
Ta taśma jest przyklejana, czy przywiązywana? Mrugnięcie
I last but not least gdzie i z ile można ją kupić?
Zapisane
Edi
Gość
« Odpowiedz #9 : Wrzesień 29, 2009, 16:40:07 »

Taśma doskonale klei się sama do siebie i jest bardzo elastyczna.
Nie klei się do markera.

Ja kupiłem w http://rap4.pl/sklep/catalog/index.php?cPath=39_63
Ale widziałemjeszcze na ALEGRO.

Voctor, kliknij na zdjęcie to się powiększy.
Ja nie wiem jak wstawić większy format Co?
Zapisane
Victor
MK
*
Wiadomości: 50



Email
« Odpowiedz #10 : Wrzesień 29, 2009, 21:35:24 »

Ok dzięki!
Ta taśma jest fajnym rozwiązaniem, zwłaszcza dla osób nie uzdolnionych artystycznie. Wiadomo że malowanie sprawia więcej frajdy, ale efekt maskujący po użyciu taśmy wydaje mi się lepszy. Minus jest taki że nie można zamaskować całości broni (zamka etc.). Ale chyba zainwestuję w tę taśmę.
Zapisane
Jangi
8 KPG
***
Wiadomości: 274


2289020
Email
« Odpowiedz #11 : Kwiecień 13, 2011, 13:18:30 »

http://allegro.pl/tasma-maskujaca-na-bazie-bawelny-kamuflaz-dpm-i1538786715.html

Taśma podobna, o ile nie identyczna jak ta, której użył Edi, tańsza i w DPM. Może się komuś przyda Uśmiech
Zapisane

"You see, in this world are two kinds of people, my friend. Those with loaded guns, and those who dig. You dig."
8 Kompania Piechoty Górskiej - Grupa paramilitarna
Despero
8 KPG
***
Wiadomości: 215


1002776
Email
« Odpowiedz #12 : Kwiecień 13, 2011, 17:14:17 »

Posiadam takową, jakby ktoś chciał obejrzeć przed zakupem Mrugnięcie
Zapisane

8 Kompania Piechoty Górskiej - Grupa paramilitarna
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

playyourstories forumfotograficzne tunake eforex brazylia2014